Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deszcz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lipca 2014

poniedziałek, 30 czerwca 2014

gdy pada cały dzień...

moszczę się w kuchni. Włączam archiwum Dwójki PR z różnymi ciekawymi historiami. Robię  rzeczy nie wymagające specjalnego namysłu :-)


środa, 21 sierpnia 2013

i sierpniowe deszcze...








... deszcz się nieprzyzwoicie rozdeszczył, gdy właśnie miało się rozpocząć plenerowe spotkanie z nalewką i innymi pysznościami.Telefonik sie przydał, żeby zatrzymać chwilę :-)

środa, 15 maja 2013

a kiedy niespodziewanie pojawia się deszcz....















myślę przeczekać go, pijąc kawę w jednej z niezliczonych kafejek. Kawa coraz droższa na mieście - niestety. Podobno w tej cenie można spokojnie wypić lepszą w NY, Mediolanie i wielu innych miejscach   świata. Choć smakiem im nie dorównuje.
Deszcze się kończy. Wyłazi słonko. Można iść dalej.

niedziela, 3 lipca 2011

to będzie deszczowy lipiec?

lipiec tradycyjnie rozdeszczył się na cały weekend

fotka zrobiona w maju w Lublinie na ul. Grodzkiej. Ale pasuje jak ulał do dzisiejszej i wczorajszej aury.